Malinowa odsłona tiramisu.Słodkość przełamana malinami.Wiem , że niektórzy z nas pozostaną wiernymi fanami tiramisu tradycyjnego bez dodawania owoców ale warto spróbować poeksperymentować chociaż ten jeden raz :) Serdecznie polecam :)
Składniki:
~ 250 ml espresso (u mnie jest to kawa z ekspresu bo ma najlepszy smak; kawa musi być ostudzona)
~ kieliszek likieru amaretto
~ 400 gram podłużnych biszkoptów
~ 150 gram cukru
~ 500 gram serka mascarpone
~ 4 żółtka
~ kakao
~ maliny
Wymieszać kawę z likierem w płytkiej misce.Moczyć biszkopty tak by lekko nasiąkły , ale nie za długo, żeby nie stały się przesiąknięte. Pierwszą warstwę biszkoptów wyłożyć na dnie szklanego naczynia o wymiarach 25x16 cm.
Żółtka włożyć do miski, dodać cukier i ubijać mikserem na dużych obrotach aż powstanie puszysta, jasna masa.Następnie dodać serki mascarpone, odrobinę likieru i wszystko wymieszać.Powstanie lekki krem.
Nałożyć połowę masy na biszkopty,posypać kakao i ułożyć maliny.Ponownie nasączyć biszkopty w kawie i wyłożyć pozostałą masę ,tworząc kolejną warstwę .Zostawić w lodówce na całą noc.Przed podaniem ułożyć maliny na wierzchu ciasta.
Smacznego:)